Bilety onlineMuzeum dostępneDofinansowano ze środków Unii Europejskiej
W związku z prowadzonymi pracami remontowymi, w dniach 07.09.22 – 09.10.22 r. wyłączona zostaje czasowo ze zwiedzania wystawa stała prezentowana w Muzeum Podgórza - „Miasto pod Kopcem Kraka”. Wystawa czasowa "Stał dwór szlachecki" będzie prezentowana bez zmian.
Strona korzysta z ciasteczek!

Depozyt pamięci – „Pomiędzy”

31.08.2022 - 15.11.2022  godz. 18:00
Muzeum Podgórza
Przez całe wakacje od lipca do sierpnia w Muzeum Podgórza dzieci z rodzicami, młodzież - Ukraińcy i Białorusini - uciekinierzy przed rosyjską agresja i białoruskim reżimem, uczęszczały do letniej szkoły językowej, którą na ich prośbę dla nich zorganizowaliśmy w naszym muzeum. Były to dwa miesiące, w czasie których nas młodzi przyjaciele próbowali przełamać barierę lęku, traumy i oswoić się z trudną sytuacją, w jakiej znaleźli się przez rosyjską agresję. Usiłowali  otworzyć się na język polski, zrozumieć polską kulturę, zwiedzali z nami Kraków, uczyli się nowego miasta, aby choć w niewielkim stopniu poczuć się u nas dobrze. Bardzo się ze sobą i z nami w tym czasie zaprzyjaźnili, ale również otworzyli przed nami swoje serca. Z tego spotkania urodziła się piękna, niezwykła rzecz - zainspirowana ideą naszego "Depozytu Pamięci" - wystawa „Pomiędzy”.
Jest to niewielka rozmiarem lecz potężna ładunkiem emocji, opowieść ukraińskich i białoruskich uchodźców o nich samych. Jak pisze jedna z kuratorek wystawy:
My (uchodźcy) jesteśmy jak klucz do naszych domów, do których na razie nie możemy wrócić przez działania wojenne, represje, dlatego, że nie ma już tego domu, albo już nie ma rodzinnego miasta, została tylko pamięć o nim. A klucze są. Są symbolem przestrzeni/czasu/okoliczności „pomiędzy”
Masza Oleksiej, Stefanija, Jurij, Viktoria i wiele wiele innych osób z Charkowa, Kijowa, Sum, Dnipro, Mikołajewo, Ochtyrki opowiedziało nam o sobie. O tym co było "tam" i o tym co jest "tu". Jak trudno jest być "pomiędzy". O starcie, o smutku, bólu i nadziei. O odwadze, o swoich ojcach walczących i o pragnieniu wolności. Na narysowanej przez siebie mapie, w miejscach z których pochodzą zostawili ślady - odbicie swojego niepowtarzalnego znaku - odcisku palców, obecności. Nićmi w kolorze flag połączyli to swoje DNA z nowa ojczyną - z Krakowem. Nad tą nieplanowaną podróżą zawiesili klucze od swoich domów - niektóre z nich nie mają już zamka. Klucze zawieszone są na nitkach, dokładnie tak jak zawieszeni są w czasoprzestrzeni ich właściciele. Na kartkach napisali nam o tym, co było najważniejsze i co jest najważniejsze. 
Nad wystawą pracowaliśmy wspólnie z młodymi od kilkunastu dni. Jej montaż miał miejsce 24 sierpnia w Dniu Niepodległości Ukrainy, jej otwarcie 31 sierpnia, w dniu w którym młodzi kursanci odbierali dyplomu z przebytego kursy z języka polskiego. Momentami wydawało nam się, że to wręcz dyplom z dojrzałości, do której powinni mieć jeszcze czas dorastać.
Ta wystawa jest dla naszych przyjaciół  - może Państwa sąsiadów, rodziców, uczniów, kolegów niezwykle ważnym, emocjonującym wydarzeniem, rodzajem sensu terapeutycznego, który bardzo nas do siebie zbliżył.
Gdy skończy się wojna i zapanuje pokój, ten fragment ukraińskiej historii przekażemy w czułe i najodpowiedniejsze dla tej historii ręce - ukraińskich muzealników. Póki co opowieści wojenne i klucze do domów troskliwie przechowamy.
Zapraszamy gorąco do oglądania Depozytu Pamięci w holu naszego muzeum. Będziecie Państwo poruszeni.  Nasi kuratorzy podarowali nam klucze od swojego niedawnego życia, niech będą kluczami do nowego wspólnego, gościnnego domu.

31 sierpnia godzina 18.00 - hol Muzeum Podgórza, ul. Limanowskiego 51.

Pomiędzy/ Помiж/Памiж /Между/In-Between/

Idea projektu powstała w czasie warsztatów języka polskiego zorganizowanych w Muzeum Podgórza dla dzieci z Ukrainy i Białorusi, zmuszonych opuścić swoje rodzinne domy. Szkoła i praca, to pierwsze miejsca, z którymi stykamy się po przeprowadzce do obcego państwa. To papierek lakmusowy, który pokazuje różnicę między – życiem tu i tam, doświadczeniem współistnienia z ludźmi tu i tam, nawykami, szybkością życia i jego rytmem tu i tam.
Projekt nazwaliśmy „Pomiędzy”.  W każdym języku to słowo brzmi inaczej, przez co odczucia, obrazy też nieco się różnią. Ale to tylko wzmacnia ogólne rozumienie tej idei. Metafora „In-Between” „MiędzyDoświadczenia”, stosowana przez filozofów takich jak Gilles Deleuze, najdokładniej odzwierciedla nasze istnienie na pograniczu, wręcz egzystencję, w tym wypadku człowieka, zmuszonego do opuszczenia Ojczyzny i zabrania ze sobą tylko „najcenniejszego”.
Co jest dla człowieka najcenniejsze? Kto o tym decyduje? Co jest cenne teraz, a co będzie cenne później? Co w jednym miejscu jest cenne, a w innym – bez wartości?
To, co jest cenne „od zawsze”, zawsze będzie w naszym sercu. Jednak czas/przestrzeń/warunki, wymuszają na nas poszukiwania nowych punktów odniesienia i oparcia.
To „cenne od zawsze ” w nowym miejscu staje się coraz bardziej nieaktualne, ale nieustannie daje o sobie znać, powodując, że ciągle jesteśmy „Pomiędzy”. Nasuwa pytanie. I kim jestem teraz w nowej przestrzeni/czasie/warunkach?   i  kto o tym decyduje?
Filozofowie mówią, że znajdować się „pomiędzy” to nie być ani jednym, ani drugim, ale gdzieś pośrodku, jak pośrednik, wysłannik, intermezzo.
Pytanie „kim jestem” jest przecież zawsze związane z tym gdzie jestem:
- To niezwykle trudne, prawda? Że żyjesz jednocześnie w dwóch krajach – w Polsce i w domu?
- że zaczynasz nazywać domem i swoje miasto i Kraków;
- istniejesz jednocześnie w dwóch rzeczywistościach, zapominając przy tym, jaka rzeczywistość bardziej odzwierciedla Twoje własne postrzeganie życia.
Z czasem zauważasz, że na swój „dawny” dom zaczynasz patrzeć przez pryzmat życia w Krakowie, a z Krakowem jesteś w bardzo różnych stosunkach - nie do końca go rozumiesz, bo to Twój drugi dom, przyjętym z konieczności. I przez tę konieczność długo, a może nigdy nie przeprowadzamy się do końca. Nasza świadomość i działanie, jakby zawisa „pomiędzy” domami, wspomnieniami, doświadczeniami, szczęściem tu i tam.
Ten projekt jest próbą nadania sensu temu doświadczeniu, związanemu z poszukiwaniem tożsamości, który przeżywają teraz uchodźcy ze Wschodniej Europy, który przeżywamy my. Dlatego wielu z nas pomimo niebezpieczeństwa powróciło już do domu w Ukrainie.
Nasza wystawa jest też próbą przekazania tego doświadczenia stykającym się z naszą sytuacją mieszkańcom Europy Zachodniej, szczególnie Polakom.
To co dzieje się w Ukrainie i Białorusi jest Wam przecież doskonale znane z Waszej historii – te bolesne doświadczenia pojawiały się w rozmowach, wspomnieniach spotkanych na naszej drodze Polaków. Zniknięcie państwa z mapy Europy, krótki okres Niepodległości, potem ponowna okupacja i walka w czasie drugiej wojny światowej oraz w czasie komunizmu o własną wolność i niezależność, wreszcie odrodzenie gospodarki. Wszystko to jest ciągle obecne w pamięci Polaków, zwłaszcza, ze świadkowie niektórych wydarzeń wciąż żyją.
My (uchodźcy) jesteśmy niczym odbicie tego, co dawno minione, niczym przypomnienie o czymś bardzo ważnym, co trzeba doceniać. To, to co buduje naszą przestrzeń -  tam gdzie jest dom, życie, dokąd wracamy, żeby odpocząć lub pobyć ze swoją rodziną.
My (uchodźcy) jesteśmy jak klucz do naszych domów, do których na razie nie możemy wrócić przez działania wojenne, represje, dlatego, że nie ma już tego domu, albo już nie ma rodzinnego miasta, została tylko pamięć o nim. A klucze są. Są symbolem przestrzeni/czasu/okoliczności „pomiędzy”. 

Wiktoria Ihnatcienko