Онлайн квитки
Tłumaczenie zostało przygotowane we współpracy z Fundacją Instytut Polska-Ukraina w ramach projektu "Przełamywanie barier" finansowanego z Europejskiego Korpusu Solidarności.

Ostatnie pożegnanie Łukasza Olszewskiego

11 czerwca na cmentarzu w Borku Fałęckim pożegnaliśmy byłego pracownika Muzeum Krakowa Łukasza Olszewskiego. 
Z Muzeum związany był od 2006 do 2011 r., najpierw jako wolontariusz w Dziale Folkloru i Tradycji Krakowa oraz Dziale Edukacji, a następnie jako asystent we wspomnianych działach. W końcu zaś jako kierownik Działu Folkloru i Tradycji Krakowa, który przejął po Annie Szałapak. Organizował m.in. konkurs szopek krakowskich i pochód Lajkonika. 
Z wykształcenia był etnologiem i filozofem. Z zamiłowania filozofem i przyrodnikiem. - Jak tylko rozstał się z pracą w muzeum, zawodowo poświęcił się oprowadzaniu po Krakowie. Kochał tą pracę i mawiał, że to jego najszczęśliwszy okres w życiu – wspomina jego żona Joanna. 
Po godzinach zagłębiał się w filozofię, ze szczególnym uwzględnieniem filozofii chrześcijańskiej. Studiował tradycyjną liturgię rzymską. Pasjonowała go również filozofia polityczna. 
- Pod Kielcami mamy dom, do którego przylega pięciohektarowy ogród i tam też Łukasz spędzał długie godziny sadząc drzewa i pielęgnując kwiaty. Potrafił jechać 100 km, by podlać ogród i w tym samym dniu wrócić do domu – opowiada pani Joanna. 
Podkreśla, że „to w czym Łukasz się spełniał i co dawało mu najwięcej szczęścia i radości, to my, czyli ja i nasza trójka”. - Bardzo nas kochał i umierając mówił, że jego życie było wspaniałe, a sam czuje się szczęśliwy i spełniony - dodaje.  
Pierwsze objawy choroby pojawiły się w lutym, ale były tak nieznaczne (lekkie mrowienie twarzy), że zostały zbagatelizowane. Na dobre zaczął chorować w połowie marca. Łukasz Olszewski zmarł 31 maja na skutek glejaka wielopostaciowego, który umiejscowił się w pniu mózgu. Objawił się od razu w najbardziej złośliwej formie.

Пов&#039язані філії